Witam Was ponownie !
Dziś pociągniemy dalej temat zaczęty kilka dni temu ... powiększamy pasiekę.
Tak więc zakup odkładu to racjonalna i godna polecenia forma powiększenia pasieki. Zamawiając odkłady to Ty decydujesz pszczelarzu o systemie ramki i terminie realizacji. Przy zakupie odkładów wczesną wiosną i wykorzystanie późniejszych pożytków umożliwia zwrócenie się tego nakładu finansowego jeszcze w tym samym sezonie pasiecznym.
Początkujący pszczelarz powinien zacząć właśnie od zakupu odkładów, ponieważ daje mu to dużą szansę szybkiego rozwoju. Jest to też najszybszy sposób na rozpoczęcie przygody z pszczołami choć trzeba przyznać, że nie najtańszy.
Np. gdy nabędziesz pszczelarzu (początkujący) relatywnie słabą rodzinę w pełni sezonu pasiecznego to nauczysz pielęgnować pszczoły, gdy do tego jeszcze te pszczoły będą łagodne to nie zniechęca cię do pracy.
Powodzenia ! i do poczytania
Jest to blog o pszczołach ubarwiony fotografiami pszczół i przyrody ...
poniedziałek, 28 grudnia 2015
niedziela, 20 grudnia 2015
Sposoby powiększenia pasieki - zakup rodzin pszczelich
Witam ponownie ... i zapraszam do lektury, a dziś ciąg dalszy tematu o powiększeniu naszych pasiek.
Jednym ze sposobów jest zakup rodzin pszczelich ... i tu mała uwaga dla początkujących pszczelarzy!! jeśli postanowicie kupić rodziny pszczele poproście o pomoc doświadczonego pszczelarza, który fachowym okiem oceni stan każdej rodziny i zwróci uwagę na istotne szczegóły podczas transakcji.
A teraz kilka wskazówek na co powinniśmy zwrócić uwagę:
- wymiar ramek: powinien odpowiadać systemowi ula, który użytkujemy
- pszczoły powinny być zdrowe, czerw prawidłowo zasklepiony,
- plastry powinny być jasne, ponieważ zbyt ciemne, stare plastry mają zmniejszoną objętość komórek i mogą powodować wygryzanie się mniejszych pszczół
- podczas wyjmowania plastrów z gniazda i przeglądu pszczół powinny być spokojne i nie uciekać w dolne partie, zwisając pod ramką w formie grona
- w rodzinie powinien panować nastrój pracy, obecność mateczników w rodzinie może świadczyć o braku matki lub o występującym nastroju rojowym
- agresywność pszczół - nie kupujemy pszczół, które chętnie i z byle powodu żądlą
- staramy się odszukać matkę, sprawdzamy czy jest znakowana i jaki sposób
Pora roku i region Polski wpływają zasadniczo na cenę rodzin pszczelich.
Jednym ze sposobów jest zakup rodzin pszczelich ... i tu mała uwaga dla początkujących pszczelarzy!! jeśli postanowicie kupić rodziny pszczele poproście o pomoc doświadczonego pszczelarza, który fachowym okiem oceni stan każdej rodziny i zwróci uwagę na istotne szczegóły podczas transakcji.
A teraz kilka wskazówek na co powinniśmy zwrócić uwagę:
- wymiar ramek: powinien odpowiadać systemowi ula, który użytkujemy
- pszczoły powinny być zdrowe, czerw prawidłowo zasklepiony,
- plastry powinny być jasne, ponieważ zbyt ciemne, stare plastry mają zmniejszoną objętość komórek i mogą powodować wygryzanie się mniejszych pszczół
- podczas wyjmowania plastrów z gniazda i przeglądu pszczół powinny być spokojne i nie uciekać w dolne partie, zwisając pod ramką w formie grona
- w rodzinie powinien panować nastrój pracy, obecność mateczników w rodzinie może świadczyć o braku matki lub o występującym nastroju rojowym
- agresywność pszczół - nie kupujemy pszczół, które chętnie i z byle powodu żądlą
- staramy się odszukać matkę, sprawdzamy czy jest znakowana i jaki sposób
Pora roku i region Polski wpływają zasadniczo na cenę rodzin pszczelich.
piątek, 4 grudnia 2015
Sposoby powiększenia pasieki
Powiększenie pasieki to nic innego jak chęć zwiększania rodzin w pasiece. Mam nadzieje, że wpisy te przydadzą się też pszczelarzom zaczynającym swoją przygodę z pszczołami.
Najpowszechniej stosowanym i naturalnym sposobem powiększenia pasieki jest wykorzystanie rójek.
Jednak musimy tez pamiętać że jest to jednak sposób najbardziej nieracjonalny i nieekonomiczny, gdyż dobry, nowocześnie gospodarujący pszczelarz nie powinien dopuszczać do rojenia się pszczół.
W późniejszych notkach napiszę szczegółowo na powyższy temat.
Pozdrawiam.
Najpowszechniej stosowanym i naturalnym sposobem powiększenia pasieki jest wykorzystanie rójek.
Jednak musimy tez pamiętać że jest to jednak sposób najbardziej nieracjonalny i nieekonomiczny, gdyż dobry, nowocześnie gospodarujący pszczelarz nie powinien dopuszczać do rojenia się pszczół.
W późniejszych notkach napiszę szczegółowo na powyższy temat.
Pozdrawiam.
wtorek, 24 listopada 2015
Ostry paraliż pszczół
Ostra choroba zakaźna pszczół, w przebiegu której
występują bardzo nietypowe objawy, paraliż, biegunka i śmierć osobników.
Do zakażenia dochodzi przez wydzieliny gruczołów ślinowych pszczół
chorych i przez zakażony pokarm. Podobnie jak w przypadku powyżej,
wirusa roznosi warroza.Do choroby dochodzi najczęściej pod koniec
zimowli wiosną.
Objawami są potężne osypy na dennicy i przed wylotem, drżenie skrzydełek i nóżek, ruch pełzakowaty, nieskoordynowane ruchy, utrata zdolności lotnych, biegunka, utrata owłosienia, utrata zdolności pobierania pokarmu, nieregularny ruch odwłokiem, wysunięte języczki, połyskujące, świecące się, czarne pszczoły (często traktowane przez gwardię jako pszczoły rabujące-prawdopodobnie wydzielają nieznany strażniczkom zapach), nieprzyjemna woń w ulu, zakażone rodziny wyraźnie słabną, ponieważ do infekcji dochodzi głównie wiosną to może być to błędnie skojarzone z zatruciem, najbardziej precyzyjną odpowiedź dostaniemy po wysłaniu próbek ulowych do badania pod kątem RNA wirusa (I)ABPV.
Postępowanie z tą paskudną chorobą jest dokładnie takie samo jak przy chronicznym paraliżu pszczół.
Objawami są potężne osypy na dennicy i przed wylotem, drżenie skrzydełek i nóżek, ruch pełzakowaty, nieskoordynowane ruchy, utrata zdolności lotnych, biegunka, utrata owłosienia, utrata zdolności pobierania pokarmu, nieregularny ruch odwłokiem, wysunięte języczki, połyskujące, świecące się, czarne pszczoły (często traktowane przez gwardię jako pszczoły rabujące-prawdopodobnie wydzielają nieznany strażniczkom zapach), nieprzyjemna woń w ulu, zakażone rodziny wyraźnie słabną, ponieważ do infekcji dochodzi głównie wiosną to może być to błędnie skojarzone z zatruciem, najbardziej precyzyjną odpowiedź dostaniemy po wysłaniu próbek ulowych do badania pod kątem RNA wirusa (I)ABPV.
Postępowanie z tą paskudną chorobą jest dokładnie takie samo jak przy chronicznym paraliżu pszczół.
piątek, 13 listopada 2015
Jak przygotować pszczoły do bezpiecznej "wędrówki"
Dziś chcę napisać o czymś czego w Polsce pszczelarze nie wykorzystują, a jak już ty tylko nie wielki procent pszczelarzy, a mianowicie o wędrownej gospodarce pasiecznej.
By pozyskać zadowalającą ilość produktów pszczelich musimy oprzeć tą produkcję o wędrowną gospodarkę pasieczną, polegającą na dowożeniu rodzin pszczelich na kilka pożytków w ciągu sezonu. Tylko nie całe 30% pszczelarzy w naszym kraju prowadzi taką gospodarkę i wykorzystuje jedynie 1 - 2 pożytki.
Główną przyczyną są nasze ule, bowiem są one ciężkie, niemożliwe też jest w nich szczelne zamknięcie pszczół, gdyż brakuje odpowiedniej wentylacji. Nie nadają się one do przewożenia zwłaszcza silnych rodzin w pełni sezonu pasiecznego.
Przy zakładaniu pasieki od podstaw i wyborze uli, większość speców od pszczelarstwa zaleca wzięcia pod uwagę ula wielokorpusowego, który spełnia wymagania nowoczesnej gospodarki pasiecznej i jest przystosowany do bezpiecznego transportu rodzin, nawet na znaczne odległości.
Przed podjęciem decyzji o przewiezieniu pasieki na określoną plantację roślin pożytkowych, należy najpierw oszacować wielkość pożytku i czy transport będzie opłacalny.
Przed wywiezieniem pszczół pszczelarz musi posiadać świadectwo zdrowia wydane przez powiatowego lekarza weterynarii.
Pamiętajmy też o tym przed przewiezieniem uli, że pszczoły mogą być uciążliwe dla ludzi i zwierząt, dlatego należy je ustawić z dala od zabudowań gospodarskich i uczęszczanych dróg. Z drugiej strony chodzi też o bezpieczeństwo pszczół, coraz częściej zdarzają się kradzieże pszczół, miodu, a nawet całych pasiek, bywa też, że ktoś wpada na chory pomysł i niszczy ule dla samej zabawy.
Bardzo ważne jest, aby rodziny pszczele ustawiać jak najbliżej pożytku. Jest to szczególnie istotne w odniesieniu do wczesnych pożytków, gdy pogoda bywa zmienna i temperatury jeszcze dość niskie.
Teraz kilka zdań jak należy przygotować pszczoły do takiego transportu:
- na 1 - 2 dni przed transportem przegląda się gniazda i usuwa ciężkie plastry z zapasami, są one bowiem narażone na oberwanie podczas jazdy, zalaniem miodem części pszczół, wzrost temperatury i zaparzenia się rodzny
- gniazda przewożonych pszczół powinny być obszerne, wyposażone w półnadstawki, a nawet w dodatkowy korpus, by zapewnić im odpowiednią wentylacje i przestrzeń
- przewozimy pszczoły nocą lub wczesnym rankiem
- wyloty zamknąć tuż przed załadowaniem uli
- pszczoły to ładunek niebezpieczny i należy zachować szczególną ostrożność
- załadunku dokonujemy przy włączonym silniku ponieważ drgania pojazdu osłabiają dobijanie się pszczół do wylotów uli
- ule na przyczepie ustawiamy równolegle do osi drogi, zabezpieczamy daszki przed zgubienie, a korpusy związujemy linami
- najbezpieczniejszym miesiącem do przewozu jest maj ponieważ rodziny są niezbyt silne, a noce chłodne i zmniejszamy w ten sposób ryzyko zaparzenia pszczół
- ustawienie uli na pożytku zależy od ukształtowania terenu
- wyloty otwieramy dopiero po ustawieniu wszystkich uli
- na koniec upewniamy się czy z wszystkich uli wyleciały pszczoły i czy wszystkie zostały otwarte
To wszystko na dziś ....
By pozyskać zadowalającą ilość produktów pszczelich musimy oprzeć tą produkcję o wędrowną gospodarkę pasieczną, polegającą na dowożeniu rodzin pszczelich na kilka pożytków w ciągu sezonu. Tylko nie całe 30% pszczelarzy w naszym kraju prowadzi taką gospodarkę i wykorzystuje jedynie 1 - 2 pożytki.
Główną przyczyną są nasze ule, bowiem są one ciężkie, niemożliwe też jest w nich szczelne zamknięcie pszczół, gdyż brakuje odpowiedniej wentylacji. Nie nadają się one do przewożenia zwłaszcza silnych rodzin w pełni sezonu pasiecznego.
Przy zakładaniu pasieki od podstaw i wyborze uli, większość speców od pszczelarstwa zaleca wzięcia pod uwagę ula wielokorpusowego, który spełnia wymagania nowoczesnej gospodarki pasiecznej i jest przystosowany do bezpiecznego transportu rodzin, nawet na znaczne odległości.
Przed podjęciem decyzji o przewiezieniu pasieki na określoną plantację roślin pożytkowych, należy najpierw oszacować wielkość pożytku i czy transport będzie opłacalny.
Przed wywiezieniem pszczół pszczelarz musi posiadać świadectwo zdrowia wydane przez powiatowego lekarza weterynarii.
Pamiętajmy też o tym przed przewiezieniem uli, że pszczoły mogą być uciążliwe dla ludzi i zwierząt, dlatego należy je ustawić z dala od zabudowań gospodarskich i uczęszczanych dróg. Z drugiej strony chodzi też o bezpieczeństwo pszczół, coraz częściej zdarzają się kradzieże pszczół, miodu, a nawet całych pasiek, bywa też, że ktoś wpada na chory pomysł i niszczy ule dla samej zabawy.
Bardzo ważne jest, aby rodziny pszczele ustawiać jak najbliżej pożytku. Jest to szczególnie istotne w odniesieniu do wczesnych pożytków, gdy pogoda bywa zmienna i temperatury jeszcze dość niskie.
Teraz kilka zdań jak należy przygotować pszczoły do takiego transportu:
- na 1 - 2 dni przed transportem przegląda się gniazda i usuwa ciężkie plastry z zapasami, są one bowiem narażone na oberwanie podczas jazdy, zalaniem miodem części pszczół, wzrost temperatury i zaparzenia się rodzny
- gniazda przewożonych pszczół powinny być obszerne, wyposażone w półnadstawki, a nawet w dodatkowy korpus, by zapewnić im odpowiednią wentylacje i przestrzeń
- przewozimy pszczoły nocą lub wczesnym rankiem
- wyloty zamknąć tuż przed załadowaniem uli
- pszczoły to ładunek niebezpieczny i należy zachować szczególną ostrożność
- załadunku dokonujemy przy włączonym silniku ponieważ drgania pojazdu osłabiają dobijanie się pszczół do wylotów uli
- ule na przyczepie ustawiamy równolegle do osi drogi, zabezpieczamy daszki przed zgubienie, a korpusy związujemy linami
- najbezpieczniejszym miesiącem do przewozu jest maj ponieważ rodziny są niezbyt silne, a noce chłodne i zmniejszamy w ten sposób ryzyko zaparzenia pszczół
- ustawienie uli na pożytku zależy od ukształtowania terenu
- wyloty otwieramy dopiero po ustawieniu wszystkich uli
- na koniec upewniamy się czy z wszystkich uli wyleciały pszczoły i czy wszystkie zostały otwarte
To wszystko na dziś ....
sobota, 7 listopada 2015
Chroniczny paraliż pszczół
Witam! Znalazłam dziś kolejną chorobę, która zagraża pszczołom, a jest chroniczny paraliż pszczół.
Przewlekła choroba pszczół robotnic, matek i trutni. Najwyższe stężenie wirusa u pszczół występuje w tkankach głowy (mózgowie), ale także na zwojach nerwowych i nabłonku jelita. Źródłem zakażenia jest matka, która poprzez czerwienie roznosi wiriony wirusów. Groźne są też odchody pszczół. Do wyraźnych objawów dochodzi po 7 dniach od zakażenia.
Choroba przebiega w dwóch formach:
- drżenie skrzydełek i migotanie odwłoków, utrata zdolności lotnych, pszczoły często skupiają się w grupki na ścianach ula, plastrach, źdźbłach trawy, ziemi i są odrętwiane, porażone, rozdęcie odwłoka (czasem jego silne wydłużenie pod wpływem zalegania pokarmu), dziwne nieskoordynowane ruchy, biegunka
- w drugiej postaci choroby, zainfekowane pszczoły określono tytułem "czarny rabuś", owady przed paraliżem tracą owłosienie, a ich ciało jest całe czarne i połyskujące. Po kilku dniach stają się porażone i zamierają
Masowe zamieranie pszczół, może doprowadzić do zaburzeń zbierania pokarmu i wychowu czerwia. Zmyłką mogą się okazać zatrucia spadzią, środkami chemicznymi a także ostry paraliż pszczół. Połyskujące, świecące się pszczoły sprawiają wrażenie błądzenia ale też i rabowania. Nie są wpuszczane do ula przez strażniczki, możliwe, że wydzielają inne nieznane wartownikom feromony. Przed śmiercią całe popadają w drgawki, mogą wykonywać ruch pełzakowaty i totalnie porażone zamierają.
Postępowanie musi być zdecydowane !
Zdecydowana wymiana matki, zabranie otwartego czerwiu, zabić starą królową i od razu poddać w klateczce nową.Tylko trzeba zebrać co do jednej komórki czerwiu otwartego. Ważną rolę odgrywa ścisłe przestrzeganie zasad higieny w pasiece, zapobieganie rabunkom, poddanie odpowiedniego pokarm.
Leczenia brak, zaleceń brak, leków brak, więc znów możemy sobie pogdybać i powróżyć, standardowe zabiegi na własną rękę:
- ścieśnienie gniazda
- wymiana plastrów na nowe z pokarmem
- podkarmianie ciepłym syropem z dodatkiem np. Alfa-5
- ścieśnienie wylotu
Zwalczać warrozę, gdyż to ona przenosi groźne wirusy!
Z leczeniem jest różnie !!
Wymiana matek pomaga. Można się pokusić o spryskanie plastrów biobójczymi płynami: Virkon, Rapicid, Alfa-5. Podkarmiać z dodatkiem różnych olejków, bądź sytą miodową do całkowitego wyleczenia.
Możemy jeszcze od siebie dorzucić wysypanie pasieczyska wapnem chlorowanym, przesiedlenie roju do innego ula, a stary ul SPALIĆ. Zdezynfekować narzędzia, zaaplikować tymol, albo kwas mrówkowym. Z tą chorobą nie ma żartów, lepiej działać czymkolwiek, aniżeli zostawić rój żeby się męczył. Zawsze jest jakaś szansa na wyleczenie. W każdym jakimś działaniu cel jest jeden: zmniejszyć ilość wirusów czy część wybić. Do czasu przyjęcia nowej królowej proponujemy dostawiać ramki z czerwiem zamkniętym od innych rodzin, drastycznie spada ilość dorosłych pszczół. Metoda zasilania pokarmem i czerwiem nie wiele pomaga. Jest szansa, że pszczoły się wyleczą po stworzeniu w/w warunków.
Przewlekła choroba pszczół robotnic, matek i trutni. Najwyższe stężenie wirusa u pszczół występuje w tkankach głowy (mózgowie), ale także na zwojach nerwowych i nabłonku jelita. Źródłem zakażenia jest matka, która poprzez czerwienie roznosi wiriony wirusów. Groźne są też odchody pszczół. Do wyraźnych objawów dochodzi po 7 dniach od zakażenia.
Choroba przebiega w dwóch formach:
- drżenie skrzydełek i migotanie odwłoków, utrata zdolności lotnych, pszczoły często skupiają się w grupki na ścianach ula, plastrach, źdźbłach trawy, ziemi i są odrętwiane, porażone, rozdęcie odwłoka (czasem jego silne wydłużenie pod wpływem zalegania pokarmu), dziwne nieskoordynowane ruchy, biegunka
- w drugiej postaci choroby, zainfekowane pszczoły określono tytułem "czarny rabuś", owady przed paraliżem tracą owłosienie, a ich ciało jest całe czarne i połyskujące. Po kilku dniach stają się porażone i zamierają
Masowe zamieranie pszczół, może doprowadzić do zaburzeń zbierania pokarmu i wychowu czerwia. Zmyłką mogą się okazać zatrucia spadzią, środkami chemicznymi a także ostry paraliż pszczół. Połyskujące, świecące się pszczoły sprawiają wrażenie błądzenia ale też i rabowania. Nie są wpuszczane do ula przez strażniczki, możliwe, że wydzielają inne nieznane wartownikom feromony. Przed śmiercią całe popadają w drgawki, mogą wykonywać ruch pełzakowaty i totalnie porażone zamierają.
Postępowanie musi być zdecydowane !
Zdecydowana wymiana matki, zabranie otwartego czerwiu, zabić starą królową i od razu poddać w klateczce nową.Tylko trzeba zebrać co do jednej komórki czerwiu otwartego. Ważną rolę odgrywa ścisłe przestrzeganie zasad higieny w pasiece, zapobieganie rabunkom, poddanie odpowiedniego pokarm.
Leczenia brak, zaleceń brak, leków brak, więc znów możemy sobie pogdybać i powróżyć, standardowe zabiegi na własną rękę:
- ścieśnienie gniazda
- wymiana plastrów na nowe z pokarmem
- podkarmianie ciepłym syropem z dodatkiem np. Alfa-5
- ścieśnienie wylotu
Zwalczać warrozę, gdyż to ona przenosi groźne wirusy!
Z leczeniem jest różnie !!
Wymiana matek pomaga. Można się pokusić o spryskanie plastrów biobójczymi płynami: Virkon, Rapicid, Alfa-5. Podkarmiać z dodatkiem różnych olejków, bądź sytą miodową do całkowitego wyleczenia.
Możemy jeszcze od siebie dorzucić wysypanie pasieczyska wapnem chlorowanym, przesiedlenie roju do innego ula, a stary ul SPALIĆ. Zdezynfekować narzędzia, zaaplikować tymol, albo kwas mrówkowym. Z tą chorobą nie ma żartów, lepiej działać czymkolwiek, aniżeli zostawić rój żeby się męczył. Zawsze jest jakaś szansa na wyleczenie. W każdym jakimś działaniu cel jest jeden: zmniejszyć ilość wirusów czy część wybić. Do czasu przyjęcia nowej królowej proponujemy dostawiać ramki z czerwiem zamkniętym od innych rodzin, drastycznie spada ilość dorosłych pszczół. Metoda zasilania pokarmem i czerwiem nie wiele pomaga. Jest szansa, że pszczoły się wyleczą po stworzeniu w/w warunków.
wtorek, 3 listopada 2015
Stosowanie ramki pracy
Na początek rozszyfrujmy pojęcie "ramka pracy" - jest to najczęściej pusta ramka gniazdowa, wstawiana w chwili rozpoczęcia wypacania wosku i umieszczania jako ostatnia w gnieździe. Często stosuje się dwie ramki po obu stronach gniazda.
Pszczelarz uzyskuje informacje o braku lub intensywności występowania nastroju rojowego w danej rodzinie.
Zasadność stosowania ramki ramki pracy występuje tylko wówczas gdy, kontrolę jej przeprowadza się co 4 - 6 dni, połączonej z wyłamywaniem woszczyzny odbudowanej w wolnej przestrzeni, pod górna beleczką ramki pracy. Ramka pracy zapewnia także stałe zatrudnienie woszczarkom.
Wykorzystywana jest również do walki z warrozą.
- W rodzinach nie zdradzających nastroju rojowego, zabudowa w ramkach przebiega szybko i odbudowane są komórki pszczele
- Budowa plastrów trutowych, które matka szybko zaczerwia, sygnalizuje początek nastroju rojowego
- Obecność miseczek matecznikowych na odbudowanej woszczyźnie oznacza zaawansowany nastrój rojowy
- Całkowity brak zabudowy, przy jednoczesnej obecności woszczarek wiszących w postaci łańcuszków pod belką w ramce pracy, informuje o występującym stanie bezrobocia poprzedzającym wyjście roju
Kontrolę wszystkich ramek pracy należy przeprowadzać w ciągu jednego dnia w całej pasiece i uwzględniając jej wynik, przystąpić do przeglądu rodzin, zaczynając od tych, w których nastrój rojowy jest najbardziej zaawansowany.
Pszczelarz uzyskuje informacje o braku lub intensywności występowania nastroju rojowego w danej rodzinie.
Zasadność stosowania ramki ramki pracy występuje tylko wówczas gdy, kontrolę jej przeprowadza się co 4 - 6 dni, połączonej z wyłamywaniem woszczyzny odbudowanej w wolnej przestrzeni, pod górna beleczką ramki pracy. Ramka pracy zapewnia także stałe zatrudnienie woszczarkom.
Wykorzystywana jest również do walki z warrozą.
- W rodzinach nie zdradzających nastroju rojowego, zabudowa w ramkach przebiega szybko i odbudowane są komórki pszczele
- Budowa plastrów trutowych, które matka szybko zaczerwia, sygnalizuje początek nastroju rojowego
- Obecność miseczek matecznikowych na odbudowanej woszczyźnie oznacza zaawansowany nastrój rojowy
- Całkowity brak zabudowy, przy jednoczesnej obecności woszczarek wiszących w postaci łańcuszków pod belką w ramce pracy, informuje o występującym stanie bezrobocia poprzedzającym wyjście roju
Kontrolę wszystkich ramek pracy należy przeprowadzać w ciągu jednego dnia w całej pasiece i uwzględniając jej wynik, przystąpić do przeglądu rodzin, zaczynając od tych, w których nastrój rojowy jest najbardziej zaawansowany.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




