Młodzi mogli w ogóle nie zetknąć się z nazwiskiem księdza Kneippa, ale dla naszych prababek był on nieomal wyrocznią. Wszystko co powiedział na temat zdrowia — było święte i święcie przestrzegane. Ks. Sebastian Kneipp (1821— 1897) był niemieckim księdzem, kapelanem klasztoru w Worishofen. Zalecał - jak byśmy dziś powiedzieli - „powrót do natury” . A więc, chodzenie boso po trawie, ruch na świeżym powietrzu, wodolecznictwo, jadanie dużych ilości warzyw i owoców, pijanie ziół, unikanie mięsa itp. Gardził medycyną oficjalną, a do własnych metod miał stosunek bezkrytyczny. Ale... wielu ludzi wyleczył i to z przewlekłych chorób, wielu bardzo pomógł, choć nie zawsze i zdarzało się nawet, że zaszkodził. Niemniej jego sława była niezaprzeczalna. Napisał kilka książek o swoich metodach leczenia, a te zyskały nie tylko wielki rozgłos, ale i miały wiele wydań, ńp. ''Moje leczenie wodą'' czy ''Tak powinno się żyć''. Otóż ksiądz Kneipp był jednym z pierwszych, którzy w owym czasie zwrócili uwagę na miód, jako środek leczniczy, opierając się na... doświadczeniach starożytnych Egipcjan. A ci od niepamiętnych lat zajmowali się pszczołami i używali miodu (zresztą świętego, od świętych pszczół) jako środka leczniczego, stosowanego wewnętrznie i zewnętrznie : do leczenia przewodu pokarmowego, naczyń krwionośnych, do płukania gardła, przeciwko kaszlowi, do przemywania ran itd. Od nich Rzymianie, a także Grecy nauczyli się leczyć miodem nie tylko te choroby, ale i zatrucia pokarmowe, zakaźne choroby przewodu pokarmowego, przetoki itp. Miód jako środek leczniczy cieszył się długo dobrą sławą, aż go zdetronizowała chemia i znowu na świat boży wydobył ksiądz Kneipp. Między innymi pisał: „ludzie na wsi dobrze wiedzą jak leczyć wrzody i ropiejące rany miodem. Przygotowanie leku jest proste: bierze się pół na pół miodu i mąki, dodaje nieco wody, "«by powstała odpowiednia mieszanina. Nie może być zbyt wodnista, płynna, ani zbyt zbita, ale jak ciasto... No i tę mieszaninę używa się jako kompresu leczącego” . A oto inna recepta: „łyżeczkę do kawy miodu zagotować przez 5 minut w 1/4 litrze wody i tym płukać zapalone gardło” . Ks. Kneipp taką płukankę polecał specjalnie śpiewakom. A ponadto radził, aby z tego płynu robić okłady lub przemywać oczy 3 razy dziennie, a na noc robić kompresy. Polecał także okłady z miodu na bolące miejsca zreumatyzowane. Nałożyć miodu na czyste płócienko i przykładać, obwiązując płótnem lub bandażem. Zmieniać taki okład co 2 godziny. (Czy nie szkoda miodu?).
Jest to blog o pszczołach ubarwiony fotografiami pszczół i przyrody ...
piątek, 24 września 2021
poniedziałek, 20 września 2021
Miód i żołądek
Według Jojrisza, miód okazuje się cennym środkiem dietetycznym w chorobie wrzodowej żołądka i dwunastnicy. W czasie leczenia znikają bóle, zgagi, mdłości, podwyższa się poziom hemoglobiny we krwi i polepsza się samopoczucie chorych. Czyżby to miód działał, czy tylko autosugestia? Jojrisz zaleca, by w czasie leczenia choroby wrzodowej podawać choremu \ miód na 1,5 - 2 godz. przed posiłkami lub w 3 godz. po nich. N a przykład, 1,5 - 2 godz. przed śniadaniem i obiadem i 2 - 3 godz. po kolacji. Twierdzi przy tym, że picie ciepłego roztworu miodu powoduje rozrzedzenie śluzu w żołądku i przyśpiesza wsysanie, nie drażni jelit i obniża kwasowość. Natomiast zimny roztwór miodu podwyższa kwasowość, zatrzymuje zawartość żołądka i drażni jelita. Są jednak tacy, którzy twierdzą, że słodki miód powoduje niepożądane fermentacje w żołądku i raczej mu szkodzi, niż pomaga.
czwartek, 16 września 2021
Czy miód leczy?
Jak tu pogodzić Bendera z Jojriszem? Pierwszy twierdzi, że miód, tak jak cukier, dostarcza tylko „pustych” kalorii i nic więcej, a drugi z całą powagą omawia lecznicze właściwości tego produktu. Patrząc z punktu widzenia chemii czy - powiedzmy - składu chemicznego miodu, rzeczywiście trzeba wierzyć prof. Benderowi. Miód zawiera przede wszystkim cukry proste i jeśli zgodzić się z najnowszą teorią, że „cukier to trucizna dla organizmu” , powinno się po prostu zakazać jadania miodu. Z drugiej strony prof. Jojrisz i setki tysięcy ludzi przed nim stwierdzało( że im miód „robił doskonale” . No cóż? Każdy żywieniowiec przyzna, że w pewnych warunkach nawet te słodkości są człowiekowi potrzebne. N a przykład, gdy męczy bezsenność, to kostka cukru lub łyżeczka miodu - najczęściej przywracają sen. Gdy umysł jest zmęczony i człowiek zapomina najprostszych rzeczy, to łyżeczka miodu w szklance wody ożywia mózg i ... wszystko wraca do normy. Podobnie miód potrafi pomóc sercu i krążeniu. Najbogatsze w rutynę, czyli w witaminę P są kwiaty gryki. Witamina P to nazwa 11 substancji witaminowych, z których najbardziej znana jest właśnie rutyna. A ta nie tylko pomaga w przyswajaniu witaminy C, ale reguluje przepuszczalność ścianek włosowatych naczyń krwionośnych, a tym samym przeciwdziała miażdżycy. Nawet dzięki temu zyskała sobie miano „witaminy młodości” . I otóż właśnie w miodzie gryczanym występują ona w stosunkowo sporej ilości. Może to jej zawdzięcza miód opinię „przedłużacza” życia? Miód jest łatwo strawny. Czas jego strawienia i przyswojenia trwa mniej niż 2 godz. Samą zaś glukozę wchłania się omal natychmiast, bo nie wymaga żadnej „przeróbki” . Stąd tak szybkie działanie miodu na zmęczony mózg, serce itd. Ale wróćmy do doświadczeń prof. Jojrisza.
środa, 15 września 2021
Tabelka miodów
Oto tabelka, która podaje charakterystyczne cechy organoleptyczne pszczelich miodów, czyli patoki (wg J. Szymusik: Analiza miodu).
Odmiana miodu Barwa Smak Zapach
Akacjowy słomkowożółta mało słodki łagodny
Bławatkowy złocistożółta ostry kwiatu bławatka
Koniczynowy słomkowożółta bardzo słodki słaby łagodny
Lipowy złotożółta lekko gorzkawy aromatyczny
Rzepakowy jasnożółta swoisty gorzkawy
Gryczany czerwonobrązowa korzenny kwiatu gryki
Wrzosowy czerwonobrązowa ostry, gorzki ostry, silny mało słodki
Z drzew owocowych złocistożółta . łagodny płatków kwiat
Spadziowy brązowa zielonkawa łagodny łagodny
Ziołowy-górski ciemnożółta intensywny korzenny
poniedziałek, 13 września 2021
Do koloru, do wyboru
Wprawdzie zawsze w szklanym słoiku poznamy miód po jego barwie, ale wiemy też dobrze, że barwa ta może być najrozmaitsza. Od jasnej do niemal czarnej, od zielonawej do brunatnej i we wszystkich prawie odcieniach żółci. Kolor miodu zależy od pochodzenia nektaru i spadzi. Miody spadziowe są na ogół ciemne, brunatne, ale i zielonożółte. Jasne miody żółtawe zwykle pochodzą ze zbioru nektarów z kwiatów roślin łąkowych, krzewów owocowych, jak maliny, jeżyny itp., z drzew owocowych i z lip. N a przykład, miód z gorczycy jasnej, czyli białej, początkowo jest jasnożółty, potem kremowy, zimą ulega krystalizacji, smak ma pikantny i miły aromat. Warto wspomnieć, że gorczyca biała należy do tych nielicznych roślin, które nektar dla pszczół wydzielają wieczorem. Do wyjątkowo smacznych miodów, tych „najlepszych” , należy również miód hyzopowy. Hyzop - ziele przyprawowe - jest półkrzewem, byliną.
czwartek, 9 września 2021
Najsławniejsze miody świata
Do takich należą m. in. miody tymiankowe, pochodzące z wzgórz w Grecji, gęsto porosłych tym aromatycznym zielem. Słońce tamtejsze wydobywa z kwiatów ponoć najwspanialszy nektar, a pszczoły z niesłabnącym entuzjazmem zmieniają go w najlepszy miód świata. Zresztą w ogóle do najwonniejszych miodów w Europie należą powstałe na bazie nektarów, zbieranych z roślin wargowych, a więc właśnie takich, jak tymianek, macierzanka, lawenda, szałwia, mięta. Na Kubie do najwonniejszych należy miód z nektaru kwiatów pomarańczy. Słodki i aromatyczny zapach ma też miód z kwiatów rozmarynu. Miód z Sawoi „zalatuje” jednak zapachem terpentyny. Miód hiszpański ma smak jałowca, a o miodzie z Sardynii mówi się, że jest gorzkawy. U nas za najlepszy uchodzi miód lipowy i esparcetowy. Miód gryczany i wrzosowy są chętnie używane do wypieków i przetworów, jak np. na pierniki, wino, miody pitne itp.
czwartek, 2 września 2021
Miodowe urozmaicenia
Można by powiedzieć, że tyle jest miodów, ile kwiatów i drzew ze spadzią. Ale bywają też przecież miody mieszane. Kupując u nas miód w sklepach, mamy zwykle właśnie z takimi do czynienia. Kupując prosto od pszczelarza (uczciwego!), możemy natrafić na miody gatunkowe.