niedziela, 18 marca 2018

Pierwszy przegląd wiosenny - Zapasy pokarmu

Pierwszym punktem przeglądu jest oszacowanie zapasów pokarmu. Miesięczne zapotrzebowanie na pożywienie wynosi, na początku okresu wychowu czerwia, niemal 4 kg, które muszą być dostępne w gnieździe przez kolejne cztery tygodnie. Do tego dochodzi rezerwa żywieniowa w wysokości 3 kg. Jeśli zapasy są mniejsze, należy dołożyć plastry z pokarmem. Jeśli niektóre z rodzin w pasiece są bardzo silne, podczas gdy inne dysponują jedynie skromnymi zapasami, dobrze jest wyrównać ich stan zapasów. W tym celu konieczne jest uprzednie omiecenie plastrów z pszczół.
Jeżeli w ulu jest wyjątkowo mało pożywienia, należy interweniować i niezwłocznie dokarmić pszczoły. Najlepiej wykorzystać w tym celu od czterech do pięciu litrów syropu inwertowanego lub wysoko skoncentrowanego roztworu cukru. Pożywienie należy podać możliwie blisko plastrów, na których przebywają pszczoły. Pozostawione w górnej części ula, w pustych korpusach, naczynia lub wiaderka z pokarmem mogą, przy złej pogodzie, zostać zignorowane przez pszczoły. Niezłym rozwiązaniem są wiaderka lub szklanki z perforowaną przykrywką, które można umieścić nad gniazdem. Jeszcze lepszym pomysłem jest usunięcie dwóch plastrów i umieszczenie na ich miejscu wypełnionej płynnym pokarmem podkarmiaczki ramkowej lub opróżnionego kartonu Tetra - Pack.


środa, 14 marca 2018

Pierwszy przegląd wiosenny

Generalną zasadą jest, aby na wiosnę nie pozostawiać na zbyt długi czas otwartych uli, ponieważ są one wtedy narażone na wizyty obcych pszczół, co bezpośrednio prowadzi do rozwoju rabunków. Związana z otwarciem ula utrata ciepła nie jest wielkim problemem, ponieważ pszczoły szybko poradzą sobie z wyrównaniem temperatury.
O tej porze roku dennica ula może być już mocno zabrudzona, może też brakować pożywienia, a wśród plastrów mamy szanse doszukać się pustych albo ciemnych. Konieczna jest wtedy ich wymiana. Warto podejść do przeglądu planowo i trzymać pod ręką środki pomocnicze w rodzaju czystych dennic oraz pustych i wypełnionych pokarmem plastrów.
W trakcie pierwszego wiosennego przeglądu oceniamy zapasy pokarmu, obecność matki, rozwój czerwia, stan gniazda i siłę rodziny w stosunku do liczby plastrów. Później, mniej więcej pod koniec kwietnia, gdy kwitną drzewa pestkowców, do listy kontrolnej dodajemy jeszcze nastrój rojowy.
Wieloletnie doświadczenie pszczelarzy wskazują następującą optymalną kolejność przeglądów


poniedziałek, 12 marca 2018

Natura budzi się do życia

Przeglądy rodzin mają na celu wykrywanie i przeciwdziałanie zmniejszaniu ich siły, aby zapewnić im przetrwanie. Tylko obserwując pień z zewnątrz, nie możemy precyzyjnie ocenić zapasów pożywienia, rozwoju potomstwa czy też stanu wnętrza gniazda. Rzut okiem do środka gniazda pszczelego daje lepsze pojęcie o bezpieczeństwie rodziny. Tak czy siak, przegląd wykonuje się zwyczajowo na początku marca, o ile tylko pozwalają na to warunki atmosferyczne. Przypada ona w przybliżeniu na moment kwitnienia wierzb.


piątek, 9 marca 2018

Oblot oczyszczający i porządki w ulu - Obserwacja wylotu ula

Nie tylko analiza osypu zimowego pozwala wyciągnąć wnioski co do stanu rodziny. Także obserwacja wylotu ula dostarcza wielu informacji i nie wymaga przy tym ingerencji w funkcjonowanie pszczelej siedziby. Podczas obserwacji pasieki skupiamy się przez kilka sekund - czasem dłużej, czasem krócej - na każdym kolejnym wylocie ula. Przyglądamy się, ile pszczół go opuszcza, i z jakim pożytkiem wpuszczane są do środka nadlatujące robotnice. Oceniamy wielkość wylotu, sprawność strażniczek, siłę rodziny, obecność matki, rozwój czerwia i san zdrowia pszczół:
- intensywność lotu świadczy o dużej sile rodziny. Porównując różne rodziny, łatwo zauważyć, która z nich wymaga dokładniejszego wglądu, a gdzie wszystko jest w porządku
- równomierny, spokojny lot pszczół wskazuje na dobrą rodzinę, zaś lot niespokojny i pełen wzajemnej walki między pszczołami chrakteryzuje rodziny słabe i zagrożone
- pełzające i nie zdolne do lotu pszczoły u wylotu ula mogą świadczyć o chorobie majowej
- przy ataku grzybicy otorbielakowatej u wylotu ula można dostrzec larwy przypominające mumie. Tu trzeba jednak dokładnie się przyjrzeć - mumie bardzo przypominają zbite grudki pyłku i łatwo tu o pomyłkę
- intensywność i duża liczba lotów po pyłek oznacza zapotrzebowanie rodziny na białko. Po zbiorach następuje szybki rozwój czerwia, a rodzina na pewno ma matkę
- o wychowie czerwia wnioskować można wyłącznie na podstawie intensywności lotów, ilości znoszonego pyłku i zapotrzebowania na wodę
- jeśli pomimo występowania pożytku, loty pszczół są mało intensywne, owadom brakuje pilności i kręcą się bez celu w pobliżu wylotu z ula, to z pewnością z rodzina jest coś nie w porządku. Brak jej perspektyw, nie ma wiary w przetrwanie. Do takiego ula trzeba koniecznie zajrzeć
- w okresie występowania pożytku, gdy panują dobre warunki do lotów, wokół wejścia do ula praktycznie nie zobaczy się strażniczek. Ponieważ wracające pszczoły i tak coś ze sobą przyniosą, można wpuścić je do ula
- w przypadku braku pożytku sytuacja ulega diametralnej zmianie - każda wracająca robotnica jest szczegółowo sprawdzana przez strażniczki i - w zależności od rezultatu oględzin - albo zostaje przepędzona, albo wpuszczona do ula. Jeśli obserwuje się takie sytuacje, oznacza to, że strażniczki ula są w jak najlepszym pożądku
Szerokość wylotu ula powinna być regulowana - zwłaszcza w okresie braku pożytku. Na każdy zajęty plaster powinno przypadać od 0,7 do 1 cm kw. powierzchni otworu wylotowego. Taki fragment otwartego przejścia są jeszcze w stanie upilnować strażniczki, a pomiędzy zbieraczkami nie dochodzi do kolizji. Nie tylko wiosną, ale i jesienią warto przestrzegać tej reguły
Jeżeli niektóre z pozostawionych na drodze obserwacji diagnoz się nie potwierdzą, nie ma powodu do zmartwienia - tak naprawdę, przecież to praktyka czyni mistrza.


niedziela, 4 marca 2018

Oblot oczyszczający i porządki w ulu - Porządki w ulu

W dni lotów po zimowej przerwie pszczoły przystępują także do porządków w ulu. Resztki wosku i zmarłe owady są wynoszone z ula i porzucane z dala od niego. Jeśli pozwala na to pogoda i pora roku, można pomóc pszczołom przy pracy, wymieniając dennicę lub wkładkę umieszczoną na niej przed zimą. W przypadku dużej liczby martwych owadów jest to zresztą nieodzowne. W przypadku dennic siatkowych wkładkę umieszczamy pod siatką. Pod siatkę trafiać będą tylko drobne resztki, zaś martwe owady pozostaną na jej powierzchni, skąd pszczoły same będą je mogły usunąć.
Wkładka umieszczona na spodzie ula jest też przydana przy ocenianiu siły rodziny, stanu gniazda po zimowli, zapotrzebowania pszczół na pożywienie oraz ich stanu zdrowia:
- liczba i położenie pasków resztek daje pojęcie o sile rodziny. Krótkie paski znamionują słaby pień, ponieważ silna rodzina wyprodukowałaby wiele długich pasków
- poczwarki wśród osypu świadczą o ustaniu wychowu czerwia
- poczwarki trutni mogą świadczą o występowaniu czerwia garbatego
- kryształki cukru pozwalają przypuszczać, że część zapasów żywności się skrystalizowała i/lub w ulu brakuje wody.


sobota, 24 lutego 2018

Oblot oczyszczający i porządki w ulu - Zachowanie w czasie oblotu

W trakcie oblotu oczyszczającego pszczoły na nowo orientują się w otoczeniu ula. Przede wszystkim zachowują w pamięci, w postaci barwnych obrazów, wygląd wylotu, obrys ula i jego otoczenie. Lecąc, zataczają coraz większe łuki wokół ula, przyglądając się terenowi jak młode pszczoły, które pop raz pierwszy opuściły gniazdo. Zachowanie to można, nawiasem mówiąc, wykorzystać do przeniesienia rodziny - co, oczywiście, powinno mieć miejsce przed oblotem.
Choć obserwacja zachowania pszczół w czasie oblotu jest przyjemnym doznaniem estetycznym, przede wszystkim niesie ze sobą ważne informacje. Gdy z każdego ula dziarsko wydostanie się duża grupa pszczół, które bez problemu się oczyszczą, można odetchnąć z ulgą. Na podstawie zachowania pszczół można wywnioskować, jaka jest wielkość rodziny, a porównując intensywność lotu, porównać można także siłę różnych rodzin. Z oblotem oczyszczającym łączy się poszukiwanie pyłku i nektaru. Jeśli w pobliżu ula kwitną ciemierniki, olsze czy ranniki zimowe, chwilę później ul opuszczą pierwsze zbieraczki.
Zdarza się, że wciągu zimy rodzina straci matkę. W tym przypadku zauważamy pszczoły nerwowo kręcące się w pobliżu wylotu ula. Po zakończeniu oblotu z wnętrza da się słyszeć głośne brzęczenie - rodzina "wyje". Przy najbliższej okazji należy otworzyć ul i skontrolować sytuację. Jeśli zachodzi obawa utraty matki, rodzinę łączy się z inną. Jeśli zaś na dnie ula pozostają w grupkach niezdolne do lotu pszczoły, najbardziej prawdopodobną przyczyną jest osłabienie mięśni skrzydeł w skutek infekcji roztoczy. Gdy usuniemy dotknięte infekcją osobniki, rój może się zregenerować, jeśli tylko szybko wystąpi obfity pożytek pyłkowy i nektarowy. Do wyzdrowienia dotkniętej chorobą rodziny wydanie przyczynia się także dobra opieka latem.
Oczywiście, nie ma problemu, jeśli w zimie odbywa się kilka oblotów oczyszczających. Czasem jest to nawet sytuacja wyjątkowo pożądana - gdy w ulach znajduje się nieodpowiedni pokarm. W odróżnieniu od długich zimowych okresów spokoju, kiedy o rodzina pilnie wyczekuje możliwości oblotu oczyszczającego, w czasie ciepłych zim rodzina praktycznie nie zaznają spokoju, a pszczoły co i rusz opuszczają ul i urządzają regularne loty.


środa, 31 stycznia 2018

Oblot oczyszczający i porządki w ulu

Bezdyskusyjne należy zadbać o to, aby wewnątrz gniazda pszczelego nie zaległy odchody, w przeciwnym razie błyskawicznie rozwiną się choroby powodowane przez Nosemę. Skutkiem tego są kolejne infekcje nękające pozostałe przy życiu pszczoły. Rodziny, które padną ofiarą biegunki, mają raczej małe szanse na przeżycie. Z tego względu w lutym, a najpóźniej w marcu, powinien odbyć się oblot oczyszczający, podczas którego pszczoły opróżniają na wolnym powietrzu jelito grube. Aby taki oblot mógł się odbyć, temperatura na zewnątrz musi przekroczyć 10 stopni C. W zależności od warunków lokalnych, w tym także temperatury, oblot może obejmować obszar o promieniu 20-30, a nawet ponad 100 m. Jeśli odbywa się on po długim wyczekiwaniu, w bezpośrednim sąsiedztwie ula można znaleźć mnóstwo plamek po odchodach, bo przecież wszystkie pszczoły załatwiają tę samą potrzebę. Jeśli pasieka umieszczona jest w okolicy zamieszkałej, dobrze jest uprzedzić sąsiadów, że takie zdarzenie będzie miało miejsce. Lepiej wstrzymać się wtedy z suszeniem na wolnym powietrzu wypranej odzieży, niż potem powtarzać całe pranie i suszenie od początku. Zapach proszku do prania, a przede wszystkim białe i jasne ubrania przyciągają pszczoły.