czwartek, 12 marca 2015

Telefon komórkowy ... a pszczoła !!

Witam znów ...
Przeglądając kolejny raz artykuły o pszczołach natrafiłam na bardzo ciekawą rzecz !
Wiedzieliście, że telefony komórkowe szkodzą naszym pszczołom?, a mianowicie promieniowanie z telefonów komórkowych wpływa bezpośrednio na pszczoły. Promieniowanie emitowane przez telefony i inne gadżety, wykorzystujące zaawansowaną technologię, może być przyczyną zjawiska wymierania pszczół.
Nikt by nawet nie przeczuwał, że to z czym się nie rozstajemy potrafi zabić ... resztę informacji przeczyasx w tym artykule ...
Oto link
http://www.vismaya-maitreya.pl/swiat_energii_pszczolty_kontra_telefony_komorkowe.html

Do kolejnego razu ... 

wtorek, 3 marca 2015

Znów mamy wielkie zmartwienie ... w całej Polsce

Przeczytałam bardzo niepokojący artykuł w Gazecie Krakowskiej ... dotyczy on Zgnilca amerykańskiego, który niebezpiecznie roznosi się po kraju i przynosi zagładę milionom pszczół.
Przecież rzeczą wiadomą jest, że skoro braknie tych owadów grozi nam klęska ... nie chodzi tylko o produkty pochodzące od pszczół (miód, wosk, pyłek ...), lecz owady nie zapylą roślin, a co za tym idzie nie trudno się domyślić.
Oto link do tego artykułu ...
http://www.gazetakrakowska.pl/artykul/3560765,zgnilec-amerykanski-w-natarciu-do-wybicia-setki-tysiecy-pszczol,id,t.html

niedziela, 11 stycznia 2015

Zima ...

 I nadal trwa zima ... choć dziwna ta zima, kilka dni ciepła później znów mrozy i kilka centymetrów śniegu, a teraz znów deszcz, wiatr i plus kilka stopni. Zimowo - jesienny misz - masz.
Kilka dni temu pojechaliśmy zobaczyć jak miewają się ule ... no bo pszczoły wiadomo śpią. Sprawdzić czy jakiś skrzydlaty kolega nie zrobił sobie stołówki. Oczywiście zrobiłam kilka zdjęć ...
Słońce pięknie świeciło i nawet nie było widać większych zniszczeń ...
Mąż oglądając ul po ulu nagle zobaczył, że z jednego z uli wylatuje pszczoła ... no oszalała jakiś dezerter ciekawy świata uciekł ale niestety zaraz przypłacił to życiem bo na zewnątrz był spory mróz i po krótkim locie padła na śnieg ... Widać pszczoły też przez tą głupawkę pogody straciły poczucie czasu ...
A oto biedactwo, które nie mogło doczekać się wiosny ...
I to by było tyle na dziś ... do następnego :)






środa, 3 grudnia 2014

Wspomnienia

W kalendarzu mamy grudzień ... a mi się przypomniało, że w aparacie mam kilka z zdjęć z jesieni ... Był już październik i pszczoły już nakarmiona, ocieplone, "zaopatrzone" na zimę. Dostały też lekarstwo by zapobiec warrozie. (Warroza – choroba wywoływana przez roztocza Varroa destructor rozwijające się na czerwiu i dorosłych osobnikach pszczół miodnych.) Tak więc jak polskie przysłowie mówi: lepiej zapobiegać niż leczyć ! Ule ocieplone tak, że mróz im nie zagraża jednym zagrożeniem stają się nasi skrzydlaci "bracia mniejsi" i brak pomysłów jak uniemożliwić im stołówkowanie się w naszej małej pasiece.
Tak więc czekam teraz na śnieg ... a póki co to jeszcze zdjęcia w zieleni :)


piątek, 10 października 2014

Problem ... :(

Jeszcze nie ma zimy, a my już mamy problem ze szkodnikami ... a miano wici nienażarte, tłuste, słodkie ;) sikoreczki !! Wstrętne żółte kulki wydziobują dziury w ulach.
Tomek ma jeszcze parę uli styropianowych i zaczął się etap " najadania się łatwo i szybko".
Sami zobaczcie co potrafią zrobić sikoreczki

Ponaprawiał Tomek dziury, pozatykała ale pewnie jedynym rozwiązaniem będzie wybudowanie nowych solidnych drewnianych uli. Zbudował już kilka i sprawdzają się.
Co jeszcze mogę wam napisać ... sezon zakończony, mamy październik (piękny, słoneczny), ale mam nadzieje, że znajdę jakiś temat by napisać i oczywiście dołożyć kolejne zdjęcie.
Pozdrawiam Was ciepło i słonecznie !